Zegarmistrz Z Mgły

TrudnaZaginięcieArchiwum

W przeklętym, spowitym mgłami zamku szlacheckim bez śladu znika historyk sztuki wezwany do wyceny mrocznych archiwów. Krew na trybach ogromnego zegara wieżowego jest jedynym niemym dowodem na brutalność rodu, który powoli wymiera.

60-90 min+200 XP#zaginięcie#zamek#gotyk
Opis sprawy i zasady śledztwa

Mroczny Zamek Ravenholm górował nad posępną, mglistą doliną niczym starożytny strażnik, zapomniany przez czas i boga. Ród von Reisenbergów od dobrych kilkuset lat uchodził w arystokratycznych kręgach za ofiary mrocznej, krwawej klątwy, która zabierała w niewyjaśnionych okolicznościach każdego, kto za bardzo wgłębiał się w ich rodzinne archiwa. Profesor Adam Lenc, wybitny historyk sztuki, został sprowadzony do rezydencji w celu wyceny potężnego księgozbioru przed jego ostateczną, upokarzającą wyprzedażą komorniczą na rzecz państwa. Hrabina Eleonora, zimna jak głazy, z których zbudowano zamek matriarchini, za wszelką cenę chciała zablokować wyprzedaż dorobku pokoleń, wierząc głęboko, że oznaczałoby to dosłowny koniec ich chwalebnego rodu. Lokaj Ksawery, zgarbiony i małomówny sługa, którego twarz przecinały głębokie blizny z czasów wojennych, był posłusznym psem wykonującym bez pytania najpodlejsze zachcianki dziedziców. Kustosz Malicki, oficjalnie opiekujący się zapomnianą kolekcją rzeźb i ksiąg, po cichu upłynniał na czarnym rynku antyków bezcenne artefakty, spłacając gigantyczne, brudne długi karciane w podziemnych szulerniach stolicy. Dziedzic Konrad, uzależniony od absyntu młody arystokrata i nieudany poeta, widział w profesorze zagrożenie dla swojego przyszłego, wymarzonego i niesamowicie leniwego życia bez żadnych zobowiązań finansowych. Zamek był prawdziwym labiryntem tajnych przejść, zasnutych gęstymi pajęczynami bibliotek i wilgotnych lochów, w których echem odbijał się wyłącznie wiatr hulający pomiędzy wysokimi, potłuczonymi witrażami. Profesor przez kilka pierwszych nocy prowadził niezwykle intensywne, potajemne notatki, a jego odkrycia najwyraźniej mocno wstrząsnęły kimś spośród czworga mieszkańców tego ponurego miejsca. W burzliwą, wietrzną noc o północy, kiedy ogromne koła zębate wieży zegarowej zaczęły z trudem bić swoją melancholijną melodię, Adam zniknął całkowicie, nie pozostawiając po sobie w swoim pokoju absolutnie nic poza otwartym notesem o wyrwanych w pośpiechu stronach. Jedynym krwawym śladem, makabrycznym dowodem rozegranej w ciemnościach potwornej tragedii, była spora plama krwi zaschnięta rano na lodowatym, wypolerowanym do połysku ołowianym odważniku zegarowym zrzucanym siłą grawitacji z samej góry w dół głębokiego szybu.

To interaktywna sprawa z kategorii zaginięcie o poziomie trudności trudna. Przeanalizuj akta, porównaj zeznania i chronologię wydarzeń, a następnie wskaż rozwiązanie wynikające z faktów. Opis nie ujawnia winnego ani kluczowego tropu.

Weryfikacja dostępu…