Zaginięcie Diamentu "Łza Królowej"
W luksusowej rezydencji hrabiego von Steinberga zginął bezcenny diament. Sejf nie był wyważony - złodziej znał kod.
Opis sprawy i zasady śledztwa
Rezydencja hrabiego von Steinberga słynęła z najwspanialszych przyjęć w całym mieście. Hrabia, 68-letni dziedzic starego pruskiego rodu, był znany z dwóch rzeczy: swojej kolekcji klejnotów oraz bezwzględności w interesach. Tego wieczoru, w swojej posiadłości w Brandenburgu, zaprosił tylko czworo gości na prywatny koncert fortepianowy – każde z nich miało własne powody, by go nienawidzić. Baronowa Elżbieta von Hartmann była niegdyś jego partnerką biznesową w handlu antycznymi klejnotami, aż hrabia oszukał ją na fortunę w sfingowanym interesie jubilerskim – straciła wszystko, dom, pozycję społeczną, przyszłość. Szef kuchni Marcel Dupont pracował dla niego od dwudziestu lat, gotując dla królewskich gości, ale nigdy nie dostał obiecanej emerytury ani uznania – hrabia traktował go jak mebel. Ogrodnik Heinrich Müller został publicznie oskarżony przez hrabiego o kradzież srebrnej tabakiery, choć był niewinny – stracił reputację i inne posady. Pokojówka Sophia Kowalska była świadkiem mrocznych sekretów hrabiego – wiedziała o fałszywych testamentach, przekupionych sędziach i zrujnowanych rodzinach. Diament "Łza Królowej" – 45-karatowy różowy brylant warty trzy miliony euro – spoczywał w sejfie bibliotecznym, chronionym kodawym zamkiem znanym tylko hrabiemu. O godzinie 20:15, gdy ostatnie dźwięki Chopina ucichły, odkryto że sejf jest otwarty, a diament zniknął. Nie było śladów włamania, żadnych zarysowań, żadnego uszkodzenia mechanizmu. Ktoś znał kod. Ktoś miał wystarczająco silny motyw, by zaryzykować wszystko. Pytanie brzmi: kto nienawidził hrabiego tak bardzo, że postanowił odebrać mu najbardziej cenną rzecz?
To interaktywna sprawa z kategorii kradzież o poziomie trudności łatwa. Przeanalizuj akta, porównaj zeznania i chronologię wydarzeń, a następnie wskaż rozwiązanie wynikające z faktów. Opis nie ujawnia winnego ani kluczowego tropu.