Requiem dla Zegarmistrza

TrudnaTajemnica

W pracowni starego zegarmistrza ginie właściciel warsztatu, Leon Batory. Kilka godzin wcześniej zapowiedział, że ujawni fałszowanie certyfikatów do zabytkowych zegarków. Wszyscy czterej podejrzani mieli dostęp do pracowni i własny powód do kłamstwa. Sprawcę ujawnia dopiero połączenie zapisu mechanicznego regulatora, śladów oleju zegarmistrzowskiego, ukrytego motywu finansowego i zbyt wczesnej wiedzy o szkatułce z certyfikatami.

50-60 min+200 XP#zagadka#trudne#zegarmistrz
Tło Sprawy

Pracownia Batorych działała od trzech pokoleń i była znana w całym mieście z renowacji zabytkowych zegarków. Leon Batory planował tego wieczoru zamknąć salon wcześniej, ponieważ odkrył niezgodności w certyfikatach kilku drogich zegarków kieszonkowych. Aurelia, jego córka, bała się utraty spadku i warsztatu. Helena Żuk, sprzedawczyni, ukrywała nieuczciwą transakcję z klientem. Damian Rolski, praktykant, miał na sumieniu wcześniejszą kradzież zegarka. Mikołaj Sterna, starszy zegarmistrz, miał najwięcej do stracenia, bo fałszowane certyfikaty prowadziły do jego stanowiska i prywatnych klientów. O 19:42 Leon został znaleziony martwy w piwnicy przy sejfie, a szkatułka z dokumentami zniknęła. Początkowo śledztwo krążyło między rodziną, kradzieżą i nieuczciwą sprzedażą. Dopiero mechaniczny zapis testu, ślady z regulatora i zachowanie Mikołaja pokazały, kto naprawdę miał powód uciszyć zegarmistrza.

Ładowanie sprawy…