Operacja Ślepy Punkt

TrudnaWojennaArchiwum

Podczas tajnej narady w podziemnym bunkrze dowodzenia znika teczka z planami kontrofensywy. Sprawa komplikuje się, gdy okazuje się, że każdy z oficerów ukrywa własne przewinienia, a alibi opierają się na pozornie rutynowych obserwacjach terenu.

35-45 min+200 XP#front#wojsko#operacja
Tło Sprawy

Front wschodniej floty pękał w szwach, a ufortyfikowany podziemny Bunkier 77 w Dolinie Mgieł stanowił ostatni bastion obrony. To stąd dowództwo koordynowało zbliżającą się, ściśle tajną operację "Feniks" - ostateczną kontrofensywę, która miała odwrócić losy wojny. Sercem całej operacji był cyfrowy klucz szyfrowy, bez którego niemożliwe było uruchomienie tarczy przeciwlotniczej chroniącej dolinę. Generał opuścił swój gabinet zaledwie na kilkadziesiąt minut, aby osobiście odebrać meldunek z linii frontu. W tym krótkim oknie czasowym, tuż po popołudniowej zmianie warty, ktoś sforsował zabezpieczenia pancernego biurka. Kiedy dowódca wrócił, zastał jedynie pustą skrytkę. Taki przeciek informacji oznaczałby natychmiastową katastrofę i śmierć tysięcy żołnierzy na dole. Baza została natychmiast zaryglowana, a żandarmeria wojskowa szybko zawęziła krąg podejrzanych do czterech osób z najbliższego sztabu, które jako jedyne posiadały przepustki najwyższego stopnia do sektora dowodzenia. Każdy z nich przedstawił żelazne, żołnierskie alibi. Sprawca, działający potajemnie jako kret wrogiego wywiadu, wykazał się niezwykłą zimną krwią, kreując perfekcyjną opowieść opartą na drobiazgowych obserwacjach otoczenia. Nie wziął jednak pod uwagę faktu, że wojskowa precyzja wymaga bezwzględnej zgodności z prawami fizyki, a jeden fałszywy detal zniszczy całą jego mistyfikację.

Weryfikacja dostępu…