Bursztynowy Szlak

ŁatwaPrzemytArchiwum

W porcie rzecznym dochodzi do nielegalnego przeładunku cennego, surowego bursztynu z przemytu. Główny podejrzany buduje alibi na obserwacji ruchu statków, zapominając o rutynowym komunikacie kapitanatu portu.

30-40 min+50 XP#port#kontrabanda#logika
Tło Sprawy

Gdański port rzeczny od wieków był oknem na świat i miejscem, gdzie krzyżowały się legalne interesy z mrocznym światem kontrabandy. Tym razem celem przemytników stał się transport unikalnego, czarnego bursztynu o ogromnej wartości kolekcjonerskiej. Towar miał opuścić teren portu ukryty w jednej ze standardowych przesyłek rybnych. Służby celne otrzymały cynk od informatora, ale zanim ze względów proceduralnych zdołały przeszukać cały terminal, przemyt został sfinalizowany, a nielegalny towar zniknął z radaru celników. Nagła blokada portu zamknęła krąg podejrzanych do czterech osób pracujących na porannej zmianie w tym sektorze. Sprawca działał szybko i pewnie, budując swoje alibi na bazie tego, co rzekomo widział za oknem wieży kontrolnej, nie podejrzewając, że drobny problem techniczny na rzece obróci jego wersję wydarzeń w bezsprzeczny dowód winy.

Weryfikacja dostępu…