Protokół z Trzynastego Piętra
W biurowcu korporacji technologicznej znika protokół z wewnętrznego audytu, a audytor zostaje znaleziony nieprzytomny w sali konferencyjnej na trzynastym piętrze. Dokument miał ujawnić manipulowanie wynikami testów produktu przed premierą. Każdy z podejrzanych miał dostęp do piętra, lecz sprawcę wskazuje dopiero połączenie logów windy, śladów z drukarni, fałszywego alibi przy demo oraz zbyt wczesnej wiedzy o żółtej teczce audytu.
Firma Nexora miała następnego dnia zaprezentować inwestorom nowy produkt oparty na analizie danych. Wewnętrzny audytor zebrał jednak dowody, że wyniki testów obciążeniowych zostały podmienione, a wersja demo pokazuje parametry niemożliwe do odtworzenia. Klara Wolska, dyrektorka projektu, bała się odpowiedzialności za opóźnienia. Monika Stec, PR managerka, ukrywała kontakt z dziennikarzem. Tomasz Gaj, inżynier, miał pendrive z prywatną kopią demo. Rafał Bień, prowadzący prezentację produktu, miał najwięcej do stracenia, bo to on przygotowywał dane pokazowe i manipulował wynikami przed premierą. O 09:40 audytora znaleziono nieprzytomnego w Sali Konferencyjnej 13B, a żółta teczka z protokołem zniknęła. Na pierwszy rzut oka każdy mógł chcieć zatrzymać raport, ale ślady techniczne i zbyt szybka reakcja Rafała zawęziły sprawę do jednej osoby.